O cieszyniance wiosennej (Hacquetia epipactis) , pisałam niedawno, ale że akurat nadszedł czas pełni ich rozkwitu, postanowiłam jeszcze raz o niej wspomnieć, tym bardziej, że w tym roku nieco się ociągały z zakwitnięciem. Przedłużająca się zima wpłynęła na wegetację wielu roślin a choć cieszynianka należy do tych najwcześniej kwitnących, także wyszła z ziemi niemal 2 tygodnie później.
wtorek, 23 kwietnia 2013
Czas cieszynianek
O cieszyniance wiosennej (Hacquetia epipactis) , pisałam niedawno, ale że akurat nadszedł czas pełni ich rozkwitu, postanowiłam jeszcze raz o niej wspomnieć, tym bardziej, że w tym roku nieco się ociągały z zakwitnięciem. Przedłużająca się zima wpłynęła na wegetację wielu roślin a choć cieszynianka należy do tych najwcześniej kwitnących, także wyszła z ziemi niemal 2 tygodnie później.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Myślę, że towarzystwo świerka nie przypadło jej do gustu. Swierki to największe pijaki ;)
OdpowiedzUsuń