Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hosta (funkia). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hosta (funkia). Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 października 2015

Z miłością o Blue Angel

 Są takie hosty, o których myśli się tylko i wyłącznie ciepło a widok mężniejącej, najpierw rozwijającej skrzydła, później nabierającej coraz większego rozpędu i mocy, aż zapiera w piersiach. Czasem - ku uciesze moich bliskich - określam to uczucie nabożnym lękiem i choć to określenie innym wydaje się śmieszne, wierzcie mi, właśnie coś takiego zdarza mi się odczuwać.

Jedną  host budzących we mnie wiele emocji jest nieśmiertelna  Blue Angel. Poświęciłam jej wpis z 31.V.2013 , nie będę więc dublować informacji . Spójrzcie na zdjęcia z 2014/2015r... one  Wam powiedzą dlaczego jest jedną z moich wielkich hościanych miłości.






Bridal Falls ... mały zawód ?

szata wiosenna (V.2015)
O hoście Bridall Falls , pisałam w poście 2 lata temu, że może być wielkim przebojem hostowego  rynku.Czy te nadzieję się spełniły? Przyznam,że mam bardzo mieszane uczucia z przewagą tych negatywnych.
W moim wpisie zawarłam słowa:
"Z moich 2letnich obserwacji wynika , że Bridal Falls ma niestety dwa spore minusy. Pierwszy z nich, to szybka utrata koloru marginesu. Płowieje on już w maju i z żółtego, w szybkim tempie staje się kremowy a zaraz potem , niemal biały. Proces ten, nie zachodzi niestety równomiernie u wszystkich liści i z tego powodu , BF nie wygląda zbyt elegancko. Drugim minusem jest podatność na uszkodzenia tkanki liścia przez ślimaki i prosionki.Ta hostę trzeba - niestety - chronić przed ich zakusami."

biały margines (VI.2015)
Dziś, po 4 latach uprawy, kiedy moja Bridal Falls dojrzała, potwierdzam te słowa... Mało tego, muszę dorzucić kilka  następnych zarzutów... Nie tylko szybko i nierównomiernie traci kolor marginesu , wyższe temperatury powodowały, iż margines zasychał. Nie było to absolutnie spowodowane brakiem wody - moje hostowiska latem były systematycznie podlewane.
Już pod koniec lipca 'podziwiałam' wątpliwej urody zbrązowiałe obrzeżenie liści i tak zostało do jesieni, gdyż nowe się nie pojawiły. Wiąże się to z drugą wadą Bridal Falls - wydaje ona z jednego kła niezbyt dużo liści i choć są one pokazowe: wielkie i urodziwe, kępy nie wyglądają na obfite.W trakcie sezonu nie pojawił się żaden nowy liść, poza tymi, które pokazały się wiosną.
 Tempo wzrostu średnie, bez szału  : w trzecim roku uprawy 6 kłów, w czwartym 8. Kwitnie na przełomie VI/VII na nieładnych, bardzo długich łodygach i bardzo  obficie zawiązuje nasiona, to plus dla tych, którzy lubią się bawić w hybrydyzerów.


Kilka zdjęć z dwóch ostatnich sezonów- 2014/15 
 
pocz.V.2014

I dekada V.2014

koniec V 2014

VIII.2014

czwarty sezon - V.2015

VIII.2015

VIII.2015

piątek, 30 października 2015

Frisian Waving Steel - bohaterska hosta

V.2014
O Frisian Waving Steel  , jako nowości na rynku hościarskim pisałam w poście z 2013 r..Minął czwarty  sezon uprawy, czas by było podsumować ten okres...Warto, czy nie warto kupić ? Moja odpowiedź brzmi warto!
Muszę z góry napisać, iż ma ona w sobie coś , co powoduje mój lekki niedosyt. Jest to pewna krępość kępy. Gdyby była nieco bardziej strzelista, byłaby niemal ideałem niebieskiej hosty. Dość długo bowiem utrzymuje kolor i co bardzo ważne, jest jedną z bardziej odpornych na jesień w mojej kolekcji. Inną jej zaletą jest bezproblemowość i szybkie tempo namnażania, co przekłada sie na obfitość tworzonej kępy. Zakupiona w 2012 r, jako jednokłowa sadzonka z in vitro, w 2014 r pokazała 7 kłów, zaś wiosną tego roku , czyli w czwartym sezonie... 20! Dodam, iż nie szprycuje chemią swoich roślin - Frisian Waving Steel, jak wszystkie rośliny w Jędrzejówce, zasilana była wiosną Rosahumusem a potem gnojówką z pokrzyw. Dlaczego w tytule nazwałam ja bohaterską hostą? Na ostatnim zdjęciu z 25.10.br, widać jej liście  ścięte przymrozkami -6C. Zasychają a ona mimo tego próbuje jeszcze rozwinąć ostatnie kwiaty.

Kilka zdjęć z kolejnych sezonów uprawy.

31.VII.2013 - drugi sezon
11.V.2014 -trzeci sezon ( siedem kłów)


25.VI.2014

24.IV.2015- czwarty  sezon ( 20 kłów)

10.V.2015

24.05.2015, po lewej, w tle paproci Thelypteris palustris

23.10.2015, po przymrozkach, próbuje jeszcze rozwinąć kwiaty

piątek, 23 października 2015

Hosta ( funkia) Tickle Me Pink

Są i  takie hosty, którym jesień niestraszna i  tak rok za rokiem...Kiedy inne już są kupkami pożółkłych liści, ona - hosta Tickle Me Pink - jaśnieje swoją limonkową, świeżutką barwą, jak gdyby dopiero rozwinęła skrzydła. Wiosną jest bardziej żółta, ale wtedy wszystkie hosty zachwycają świeżymi barwami , więc Tickle Me Pink nie rzuca wśród nich na kolana. Dopiero w VIII, gdy pojawiają się ciemnobordowe łodygi i pąki kwiatowe a z  nich rozwijają się lawendowe kwiaty, zaczynamy podejrzewać, iż  jest to nietuzinkowa hosta. Pod koniec IX mocno rzuca się w oczy ciekawy kształt i kolor jej falujących listków , oraz urocza czerwień łodyżek, wylewająca się lekko w nasadę liści. Choć nie zalicza się do dużych host - osiąga ok.30 cm wzrostu - w swoim jesiennym wydaniu jest naprawdę piękna !

metryczka:
rozmiar: M ( 25-35 cm wys., kępy są raczej szersze, niż wyższe )
intro: B. & D. Stegeman/J. Hack
hybryda host:  'One Man's Treasure' x 'Squash Casserole'



wtorek, 3 lutego 2015

Hosta Miss Poland

Kilka lat temu, gdy rozpoczynałam swoją hościaną przygodę, natrafiłam w małej szkółce na dziwną  hostę. Liście miała ciemnozielone, lekko burchlaste, ale jeden malutki odrost nieco różnił się od reszty. Na listkach widniały delikatne , żółtawe paseczki. Zakupiłam tą hostę i oddzieliłam zmutowany odrost. Od tamtej pory uprawiałam go stabilizując tzn oddzielając całe zielone odrosty od kłów streaked. Hosta nazwana przeze mnie Miss Poland, od 3 lat nie wypuszcza juz zieleńców, zaczęłam więc ją dzielić , aby po przekazaniu kolegom z forum , miała możliwość sprawdzenia sie w różnych warunkach.


 Jest dość szybka w namnażani i, stabilnie powtarza cechy. Jej kwiaty są lawendowe, ale nigdy nie udało mi się pozyskać z niej nasion - prawdopodobnie jest sterylna.

W ubiegłym roku wzięłam udział w akcji wzbogacania zdjęciami HostaLibrary, będąc chyba jedyną europejką w tym zamerykanizowanym towarzystwie. Wtedy to, wysłałam również zdjęcia i opis mojej hosty.... Niedawno Miss Poland znalazła się w HostaLibrary, wśród wielu innych host. Oto, jak się prezentuje.














czwartek, 12 września 2013

Hosta (funkia) Stiletto

Stiletto , jest jedną z najlepiej znanych ogrodnikom host. Ta hybryda host."Amy Aden" × h. pulchella ('Variegated'?), została zarejestrowana przez Paula Adena już dość dawno,w 1987 r i od tamtej pory, znalazła się w niemal każdym cienistym ogrodzie. Co przesądziło o takiej popularności tego malucha o rozmiarze S ?

Przede wszystkim bezproblemowa uprawa, spora odporność na słońce i suszę,  oraz duże tempo namnażania się... Te zalety, uczyniły ze Stiletto , jedną z ulubionych roślin obwódkowych na cienistych rabatach , roślin - wypełniaczy , między większymi rozmiarowo hostami i paprociami... Często, można spotkać Stiletto na północno-wschodnich stokach skalniaków, czyli w miejscach, gdzie nie chcą rosnąć lubiące słońce, 'skalniaczki'.

Jej liście - zielone z mocno pofalowanym, białym wąziutkim marginesem- układają się w kaskadową, ale nieco rozchodząca się kępę, gdyż właśnie w taki sposób Stiletto się mnoży - za pomocą podziemnych kłaczy, z których wyrastają kolejne rośliny. Kwiaty, które pokazują się w VII/VIII , są ciemnofioletowe i osadzone na stosunkowo wysokich łodyżkach. Nie mają wielkich walorów zdobniczych, ale wg mnie, Stiletto, jest jedną z niewielu host, którym z kwiatami 'jest do twarzy'.

Bardzo dobrze znosi uprawę w pojemnikach - wszelkiego rodzaju donicach i skrzyniach, polecam ją więc do urozmaicenia północnych, czy zachodnich tarasów, schodów, czy nawet balkonów, miejsc, w  których niewiele roślin można uprawiać.


lipcowe kwiaty Stiletto











 

środa, 26 czerwca 2013

Hosta (funkia) The King

Polecając do ogrodu piękną hostę The Queen  , wspominam, ze do kompletu, warto posadzić inną 'królewska ' hostę - The King, o podobnym pochodzeniu .The King bowiem, także jest sportem hosty 'Sir Richard' , zarejestrowanym w 2007 r przez Schwarza.

22.06.2013
Jej rozmiar określany jest, jako  L/XL , u mnie, w 4tym roku uprawy jeszcze nie osiągneła rozmiaru XL. Przyczyną może być uszkodzenie przez nornice 2 lata temu.Poczekam więc jeszcze rok, wtedy powinna już dobić do docelowego rozmiaru.

Jeśli tak się stanie, The King będzie prawdziwym królem hostowiska - uroda jego sercowatych, pofalowanych brzegiem liści , które wiosna są niemal  szmaragdowe  z bardzo szerokim i nieregularnym marginesem wlewającym się ku centrum długimi ,żółtymi i kremowymi smugami - już teraz jest widoczna. Charakterystyczną cecha liści  tej hosty jest jaśniejszy back, który wygląda, jak   "zmrożony" . Nalot ten łatwo się ściera. lawendowe kwiaty, pojawiające sie w VII sa lawendowe i miernej urody , ja je usuwam, aby roślina nie traciła energii na zawiązywanie nasion.

23.05.2013
Dodam,ze The King nie jest zbyt szybka w przyroście, ma zadowalające , średnie tempo rozwoju, choć chciałoby się, aby ilość kłów nieco szybciej się powiększała. Najlepszym stanowiskiem dla niej jest świetlisty cień, w którym hosta nie ulegnie poparzeniom, ale ładnie się wybarwi i dość długo te barwy utrzyma.


'zmrożony' back liścia, który łatwo się ściera

wtorek, 25 czerwca 2013

Hosta (funkia) Sum and Substance

Piękna, olbrzymia, gigant, monumentalna, szalenie dynamiczna hosta ...Wieloma określeniami można ją opisać , ale słowa sa tylko słowami... Dopiero, kiedy spojrzy się na dojrzałą, choćby 4-letnią kępę Sum and Substance, ciężko powstrzymać westchnienie zachwytu. Wierzcie mi...To nie są puste słowa. Ta hosta łączy w sobie moc, elegancję, blask liścia i jego piękną, zmieniającą się w zależności od ilości promieni słonecznych, barwę.....Choć dość znana i popularna w ogrodach, ciągle i wciąż można odkrywać ją na nowo- od momentu , kiedy nad powierzchnia ziemi pokazują się charakterystyczne, bordowe kły, aż do jesieni, kiedy przybierając żółtą barwę zasypia, by obudzić się następnej wiosny jeszcze potężniejsza , z kilkoma kłami więcej.

Jej pochodzenie nie jest znane, wiemy tylko,ze rejestracji dokonał Paul Aden w w 1980 r..S&S, tworzy olbrzymie ( rozmiar G- gigant) kopce, złożone z sercowato-okrągłych, jasnozielonych liści, ktorych wybarwienie jest tym bardziej żołte ( limonkowe?), im więcej promieni słonecznych do nich dociera. Aby wszystko było jasne - ta hosta także nie powinna rosnąć na tzw. patelni! Najlepszym dla niej stanowiskiem jest miejsce z porannym słońcem , zaś w ciągu dnia, powinna znajdować się w obrębie świetlistego cienia, jaki dają drzewa liściaste.

Ze względu na dość szybki wzrost i swoje rozmiary ( liśc jednego z moich egzemplarzy ma długość 44 cm!), potrzebuje stanowiska zasobnego w azot , więc jeśli chcemy, aby nasza S&S rosła dynamicznie i cieszyła oczy rozmiarami , przygotujmy jej właśnie takie podłoże. Wymaga tez nieco większego nawożenia i podlewania - ja, swoje Sum and Substance, podlewam własnoręcznie sporządzana gnojówką z chwastów co 2 tygodnie. W lecie, podlewam niemal codziennie, aby gleba pod nią, stale była wilgotna.Wiosna, nim pokażą się jej kły, zasilam glebę Rosahumusem w odpowiednim, podanym przez producenta stężeniu. We wcześniejszych latach, używałam azofoskę, ale ze względu na przestawienie ogrodu na ekologiczne tory, wole jednak Rosahumus.

Należy pamiętać, że ta hosta jest jedną z grupy wysokiego ryzyka możliwością zarażenia HVX ( okres po którym może on się ujawnić wynosi nawet 8 lat); zalecana duża ostrożność przy przesadzaniu, dzieleniu i innych pracach pielęgnacyjnych (patrz: Uwaga na wirus HVX)

Moja  pierwsza S&S , pojawiła się w ogrodzie 8 lat temu...Później była wielokrotnie dzielona i jest 'matka matek' wszystkich host tej odmiany , które rosną w Jędrzejówce. Wielu moich znajomych robiło sobie zdjęcia na jej tle, stała się ulubionym 'wypełniaczem' , kiedy fotografowałam swoje dzieci a potem wnuki.  Także ona ma całe grono dzieci i wnuków ...jest załozycielka własnej, charakterystycznej dynastii ok. 60 host, które zazwyczaj mniej, lub więcej ją przypominają: Domaine de Courson, Final Sumation, Small Sum, Sumsational, Titanic , Spirit of San Louis i wiele, wiele innych.

 

 

Domaine de Courson, ciemniejszej barwy, ale widać w niej geny S&S