Moje ulubione, sasanki "Papageno" , są kultiwarem sasanki zwyczajnej (Pulsatilla vulgaris) , ale różnią się od niej wiele bardziej ozdobnym wyglądem - płatki kwiatów wyglądają, jak po spotkaniu z Edwardem Nożycorękim - są 'pociachane' w nieregularny i nieuporządkowany sposób. Nie ujmuje im to wdzięku, wprost
Mam wrażenie,że są bardziej efemeryczne, mają tendencję do znikania z ogrodu , ale i tak warto je posadzić, by cieszyć się wiosną ich oryginalnym wyglądem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)