
Pod koniec maja, korzystając z pięknej pogody, pojechałam do Wojsławic podziwiać azaliowo-różanecznikowy spektakl. Zadne słowa, ani zdjęcia nie opiszą moich wrażeń.... Wielkie nagromadzenie roslin o setkach kolorów, faktur i zapachów, które gonią nas po wszystkich alejkach starszej części ogrodu. Cieniste aleje dają wytchnienie po spacerach w pełnym słońcu a rozwijające się rosliny towarzyszące rododendronom ,podkreslają ich urodę.
Pośród setek gatunków i odmian Rh, największe wrażenie zrobiły na mnie trzy krzewy:
azalia wielkokwiatowa 'Satan' o bardzo ciemnym kolorycie, będący jedną , okwieconą kulą rododendron 'Maifreude' i z pozoru niepozorny
rododendron 'Oberschlesien'. Tych roslin będę szukać , aby mieć je w swojej kolekcji.
Każdemu z was, wizytę w Wojsławicach o tej porze roku
poleca Poll, taka zwykła Poll
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)