niedziela, 1 lutego 2015

Styczeń 2015 w Jedrzejówce

uporządkowana Aleja Olbrzymów
Choć to środek zimy, korzystając z odrobiny wolnego czasu i znośnej pogody, postanowiłam rozpocząć wiosenne porządki w ogrodzie. Jesienią nigdy nie uprzątam liści, nie wycinam resztek bylin, robię to zawsze na przedwiośniu, zazwyczaj w  lutym.

wyłożone tekturą ścieżki zostają potem wysypane korą i trocinami
Swoje prace rozpoczęłam od porządkowania rabat i przeglądu roślin, głownie różaneczników i azalii. Po lekkim pieleniu dostały one nową ściółkę z przekompostowanej kory z domieszką trocin. Skupiłam się głownie na " średnim" odcinku hostowiska , czyli w miejscach, gdzie rododendrony, paprocie i hosty sa już dość spore , ale jeszcze nie na tyle dojrzałe, aby same , swoim cieniem likwidowały wyrastające chwasty. Resztki łodyg host z nasiennikami zostały usunięte a panoszące się gajowce i mehanie nieco ograniczone . Najbardziej agresywne ich skupiska wykartonowałam i wysypałam grubo ściółką. Szczególny nacisk położyłam na okolice Alei Olbrzymów, gdzie rosną hosty giganty np Empress Wu, Big John , czy  Rosedale Ritchie Valens. Wiosną rozpocznę tam budowę muru z cegły i  kamieni, który ma być jednym z najważniejszych  (po oczkach i dziurkach wodnych) elementów budujących mikroklimat w moim dość suchym ogrodzie.

na Lalusiowej przybył młody Rh Lee's Dark Purple
Ze ścieżek znikły ostatnie betonowe płytki chodnikowe a w ich miejsce ułożyłam grube katony, które zostały wysypane korą i trocinami. Kartony mają za zadanie hamowanie ekspansji   uporczywych chwastów, więc zaoszczędzenie mi w przyszłości pracy. Mimo stycznia, wysadziłam też kilka następnych zakupionych niedawno różaneczników odmian' Lee's Dark Purple' i 'Catawbiense Boursault' . Lekko zabezpieczyłam je stroiszem iglastym a "pod nogi " ( po solidnym podlaniu)  trafiły trociny wymieszane z korą. 
Łezka vis a vis Alei  też zmienia swoją szatę

nową ściółkę dostało całe średnie hostowisko



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)