piątek, 5 kwietnia 2013

Cieszynianka wiosenna ( Hacquetia epipactis )

Cieszynianka wiosenna "Thor"

  i jej odmiana "Thor"


Ta mała roślinka jest jedną z pierwszych bylin, które zakwitają wiosną w naszych ogrodach. Dość mało znana, trudniejsza w uprawie, niż większość wiosennych kwiatów, ale warta uwagi.

Jej pierwsza nazwa polska - hakwetia - była zwykłym spolszczeniem nazwy łacińskiej.  Obecnie obowiązującą, polską nazwę – cieszynianka wiosenna – zaproponował dla tego gatunku dopiero w 1924 r. profesor cieszyńskiej Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego Kazimierz Simm , dla podkreślenia, że w okolicach Cieszyna ten gatunek rośliny występuje w Polsce najliczniej.

Śląsk Cieszyński

Jej występowanie  na ograniczonym obszarze Polski,  łączy się z popularną na Śląsku Cieszyńskim legendą, która mówi, że nasiona cieszynianki przyniósł tu w czasie wojny trzydziestoletniej szwedzki żołnierz. Ciężko ranny, przed śmiercią prosił by  ziemię z woreczka , który zawiesiła mu  u szyi matka, wysypać na jego grobie. Pierwsze roślinki nowego gatunku miały zakwitnąć właśnie na jego mogile, z nasion , które przyniósł ze sobą z dalekiej ojczyzny.



 Hacquetia epipactis  jest rośliną z rodziny selerowatych (Apiaceae ) i do tego gatunkiem monotypowym – jedynym przedstawicielem rodzaju jest właśnie ta niska, bo ok. 20cm bylinka , tworząca przyziemną rozetkę ząbkowanych liści na dość długich ogonkach. Zazwyczaj , najpierw pojawiają się
kwiaty a potem dopiero błyszczące listki , faktycznie, nieco podobne do liści selera. Utrzymują się one przez cały sezon wegetacyjny.



Wyróżnia się oryginalnym kwiatostanem, w formie  główki o jaskrawożółtym kolorze, podpartej jasno zielonymi podsadkami (bracteae) czyniącymi wrażenie płatków. Owocami , których nigdy nie widziałam u moich  cieszynianek są rozłupki do 3 mm długości, zawiązywane po kwitnieniu w maju, czerwcu.

Jest tolerancyjna wobec ph podłoża, natomiast rośnie najlepiej w umiarkowanym ocienieniu . U mnie rośnie na hostowisku , w podłożu ok.ph 6 , pod świerkiem, czyli w filtrowanym przez gałęzie drzewa , cieniu. Aby sprawdzić pogłoski, że woli nieco cięższą , gliniastą ziemię, jednej kępce wymieniłam na właśnie taką - pomieszaną z glebą z przydomowego ogrodu.
W tym roku , będę więc obserwować, czy jest różnica w  tempie wzrostu obu kęp. Aby  lepiej zabezpieczyć moje  cieszynianki przed suchymi mrozami, , nie uprzątam liści, które jesienią zasypują miejsca, gdzie rosną.





W ubiegłym, 2012 r , kwitła dokładnie o tej porze , na przełomie III/IV a już 14.IV, ukazały się liście, wiadomy znak, ze cieszynianka przekwita. W tym sezonie , śpi jeszcze ukryta pod śniegiem a cieszy mnie tylko nowy nabytek - Hacquetia epipactis 'Thor' , odmiana gatunku o liściach variegata . Przyszła do mnie w jednej z albiońskich paczek z roślinami i póki co, jest dokładnie taka, jaką ją sobie wyobrażałam. Szczególnie listki, które znajdują się w bezpośredniej bliskości główki-kwiatu i sprawiają wrażenie płatków ( okwiatu) , są pięknie , pastelowo wybarwione . Wg mojej wiedzy, powinna sobie dobrze radzić w moim ogrodzie, choć zapewne potrafi być tak kapryśna, jak gatunek, lubiący czasem zniknąć po zimie.


zdjęcia z sezonu 2012, robione na początku kwietnia


odmiana "Thor" o liściach variegata








 zobacz też:

Pulmonaria ‘Victorian Brooch’

Pulmonaria  ‘Victorian Brooch’ Rodzicami są : nieopatentowana Pulmonaria x'Fish Margery' , którą znaleziono wśród  hybryd nieznanego do końca pochodzenia  i dlatego nie może być przypisana do określonego gatunku  i Pulmonaria saccharata 'Leopard' (pyłek rodzic). ‘Victorian Brooch’jest wynikiem ich kontrolowanego skrzyżowania






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)