wtorek, 11 czerwca 2013

Hosta (funkia) Bridal Falls

Bridal Falls, 24.05.2013...
Bridal Falls , która  w tym roku cieszy się wielkim powodzeniem wśród hostamaniaków, to sport innej pięknej w formie hosty - Niagara Falls, intro Jana van den Top z 2011r,,chronione europejskim (ECBRAF= European Community Plant Breeder’s Rights Applied For) i kanadyjskim (Canadian Plant Breeder’s Rights Applied For)  patentami .

Gdyby nie białe (wiosną żółte) obrzeżenie liści, można by powiedzieć, że Bridal Falls, to niemal kopia Niagara Falls - taki sam kształt liści, podobnie uwidocznione ekspresyjne nerwy, regularna falbanka pięknie marszcząca ich brzeg... Nawet rozmiar osiąga podobny - 90 do  100 cm wysokości.... Kwiaty lawendowego koloru nie będą zbyt wielka ozdobą tej hosty, ale czy ona potrzebuje dodatkowej ozdoby??? Kiedy osiągnie dojrzałość ,  Bridal Falls może być jedną z host, najbardziej rzucających się w oczy w naszych ogrodach  Żródła podają, że charakteryzuje ją średnie tempo wzrostu i moje obserwacje także potwierdzają ten fakt - nie ma co liczyć na pełne szału namnażanie, choć niewątpliwym plusem Bridal Falls jest produkowanie dość sporej ilości liści z jednego kła , więc przy ich wielkości, hosta sprawia wrażenie nieco większej i gęściejszej, niż rzeczywiście jest.


Niagara Falls, której sportem jest Bridal Falls
Z moich 2letnich obserwacji wynika , że Bridal Falls ma niestety dwa spore minusy. Pierwszy z nich, to szybka utrata koloru marginesu. Płowieje on już w maju i z żółtego, w szybkim tempie staje się kremowy a zaraz potem , niemal biały. Proces ten, nie zachodzi niestety równomiernie u wszystkich liści i z tego powodu , BF nie wygląda zbyt elegancko. Drugim minusem jest podatność na uszkodzenia tkanki liścia przez ślimaki i prosionki.Ta hostę trzeba - niestety - chronić przed ich zakusami.

Bridal Falls ze zdjęć,  rośnie w moim ogrodzie drugi sezon.W ubiegłym roku nic nie wskazywało na to, że stanie się takim przebojem wśród miłośników host.Kupiłam ja nie ze względu na urode, ale raczej ze względu na pochodzenie od Niagara Falls, która bardzo lubię. Rośnie na stanowisku półcienistym,dość wilgotnym, w lekko kwaśnej, żyznej glebie z dużą ilością kompostu

podsumowanie po 4 sezonach uprawy w poście pod tym linkiem.











2 komentarze:

  1. ...a wszystko przez Muchę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak piszesz, to pewnie masz racje, choc to nie do konca prawda.:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)